piątek, 5 marca 2010

Grooveshark - odtwarzanie muzyki w chmurze

Autor: Grzegorz Płóciniak, 22:48, piątek, 5 marca 2010

Kategoria: , ,

Google uważa że chmura, to przyszłość, a poboczne firmy tylko to potwierdzają i coraz więcej aplikacji jest dostępna z poziomu przeglądarki. Odtwarzać muzykę można już od dawna chociazby poprzez YouTube czy Wrzutę, jednak możliwości tworzenia bibliotek czy list odtwarzania są dość ograniczone, co powoduje że dużo wygodniej korzysta się z dekstopowych programów.

Grooveshark jest aplikacją webową przeznaczoną do strumieniowego odtwarzania muzyki podobnie jak to możemy spotkać w Last.FM. Podstawowa różnica polega na tym, że w tym wypadku nie jesteśmy skazani na słuchanie radia, które odtwarza tylko niektóre utwory, a możemy utworzyć własną listę odtwarzania i słuchać jej do woli.

Interfejs wygląda tu bardzo dobrze i jest przede wszystkim szybki, mimo wykorzystania technologii Flash, która jest ostatnio mocno krytykowana za wydajność. Całość została dobrze przemyślana, dlatego nie ma problemów z odszukaniem potrzebnych funkcji.

Pierwszą rzeczą jaką mamy okazje ujrzeć po wejściu do aplikacji to wyszukiwarka. Dzięki niej możemy poszukać naszej ulubionej Dody, która jednak nie miała okazji zaistnieć w tym serwisie. Zanim jednak pierwsze łzy pojawią się w oczach, trzeba zwrócić uwagę na funkcje wysyłania utworów, dzięki czemu szybko uzupełnimy braki.

Dla niezdecydowanych jest możliwość przejrzenia najpopularniejszych utworów. Jeżeli już wybierzemy odpowiedni utwór, to jest dostępna funkcja radia, pokazująca podobne piosenki do tych, które aktualnie posiadamy w liście odtwarzania. Podczas ich przesłuchiwania można je zaznaczać jako ulubione lub też nielubiane dzięki czemu w przyszłości nie będą się więcej pojawiać.

Podsumowując
Grooveshark jest świetną aplikacją, która została dobrze wykonana pod względem technicznym jak i wizualnym. Posiada wszystkie cechy potrzebne aby zaspokoić potrzeby większości użytkowników. Przeszkodą w jej popularyzacji może być jedynie ilość muzyki jaką wiele osób posiada, bo wysyłanie na serwer 500GB muzyki nie jest przyjemną sprawą - szczególnie w Polsce.

blog comments powered by Disqus

Prześlij komentarz





  Komentarze

  Popularne