Ile razy zdarzyło się, że telefon rozładował się w najmniej oczekiwanym momencie? Chyba większość osób potrafi wymienić szereg takich sytuacji, a nowe telefony potrzebujące więcej energii trzeba ładować często nawet codziennie. To może być czasem frustrujące, jednak rozwiązanie okazuje się być bardzo blisko.
Już jakiś czas temu firma NEC Electronics Corp wraz z firmą Soundpower Corp stworzyła prototyp pilota do telewizora, który nie potrzebowałby baterii. Więc jak to działało? Otóż miał być zasilany poprzez specjalne układy, które pobierałyby energię z niewielkich drgań jakie są wytwarzane podczas naciskania przycisków urządzenia. Co to jednak ma do komórek?
Otóż Nokia opracowała specjalną baterię, która bazuje na podobnej koncepcji.
Akumulator telefonu komórkowego ładuje się na przykład podczas chodzenia, kiedy energia kinetyczna wytwarzana przez wstrząsy zamieniana jest na energie elektryczną i dostarczana do akumulatora. Co więcej, do zbierania energii są wystarczające nawet niewielkie ruchy względne.
Podobna technologia mogłaby być wykorzystana do stworzenia silnika elektrycznego, a jak wiadomo tam wstrząsy (zwłaszcza na polskich drogach) są bardzo duże. Ileż korzyści mogłoby to przynieść zarówna dla środowiska jak i dla ludzi. Praktycznie każde urządzenie, które przenosimy jak laptopy, netbooki, e-booki i wiele innych może być zasilany w ten sam sposób.
Tą piękną idee psuje fakt, iż wniosek patentowy wpłynął 25 lutego, wiec inne firmy w przyszłości mogą mieć problemy z wykorzystaniem tej technologii. Na szczęście jest jeszcze dużo sposobów, a sami Finowie pracują między innymi nad przetwarzaniem promienia radiowego z otoczenia na energię elektryczną. Najprawdopodobniej więc w przyszłości żadne przenośne urządzenie nie będzie ładowane przez gniazdko.